6. Złoto

Jak okrutna jest złota reguła,
Kiedy życia, którymi żyliśmy były tylko powlekane złotem

I wiedziałem, że światła miasta
Były zbyt ciężkie dla mnie
Choć nosiłem karaty, żeby każdy je zobaczył
I zobaczyłem płaczącego Boga w odbiciach moich wrogów
I wszystkie kochanki bez czasu dla mnie
I wszystkie matki wychowujące swoje dzieci
By trzymały się z dala ode mnie

Języki w zagłębieniach
Elektrycznych snów
Gdzie ścieki młodości
Topią iskrę moich łez

I wiedziałem, że światła miasta,
Były zbyt ciężkie dla mnie,
Choć nosiłem karaty, żeby każdy je zobaczył.
I zobaczyłem płaczącego Boga w odbiciach moich wrogów
I wszystkie kochanki bez czasu dla mnie
I wszystkie matki wychowujące swoje dzieci
By trzymały się z dala ode mnie

I modlą się, żeby nie dorosły aby być