Słodka, spadamy na dno.
Czy bardziej od Ciebie spodziewałem się jeszcze więcej?
Marzyłem by powiedzieć Ci wszystko co chciałaś słyszeć.
Ponieważ to tylko to kim jestem w tym tygodniu
Leże na trawie, obok mauzoleum.
Jestem tylko nacięciem w słupku Twojego łoża,
A Ty jesteś tylko linijką w piosence
(nacięcie Twojego łoża, ale Ty linijką piosenki.)
Porzuć serce, zniesław imię.
Zawsze sobie pośpimy, i śpimy dla złej drużyny.
Upadamy na dno, dno w zbyt wczesnej rundzie.
Słodka, spadamy na dno kołysząc się.
Będę Twoim kuloodpornym numerem jeden;
Naładowanym kompleksem Boga, sknoć i ciągnij to.
Upadamy na dno, dno w zbyt wczesnej rundzie.
Słodka, spadamy na dno kołysząc się.
Będę Twoim kuloodpornym numerem jeden;
Naładowanym kompleksem Boga, sknoć i ciągnij to.
Czy to więcej niż się jeszcze spodziewałem?
Oh, nie miej mi nic przeciwko, Obserwuję Cię z szafy;
życzyłbym sobie by być tartym o Twoje jeansy.
Czy zrujnowało to jak marzyłem tylko o byciu nim?
Jestem tylko nacięciem w słupku Twojego łoża,
A Ty jesteś tylko linijką w piosence
(nacięcie Twojego łoża, ale Ty linijką piosenki.)
Porzuć serce, zniesław imię.
Zawsze sobie pośpimy, i śpimy dla złej drużyny.
Upadamy na dno, dno w zbyt wczesnej rundzie.
Słodka, spadamy na dno kołysząc się.
Będę Twoim kuloodpornym numerem jeden;
Naładowanym kompleksem Boga, sknoć i ciągnij to.
Upadamy na dno, dno w zbyt wczesnej rundzie.
Słodka, spadamy na dno kołysząc się.
Będę Twoim kuloodpornym numerem jeden;
Naładowanym kompleksem Boga, sknoć i ciągnij to.
Upadamy na dno, dno w zbyt wczesnej rundzie.
Słodka, spadamy na dno kołysząc się.
Będę Twoim kuloodpornym numerem jeden;
Naładowanym kompleksem Boga, sknoć i ciągnij to.
Upadamy na dno, dno w zbyt wczesnej rundzie. (Wyceluj w siebie.)
Słodka, spadamy na dno kołysząc się (Cofnij to co powiedziałaś.)
Będę Twoim kuloodpornym numerem jeden; (Wyceluj w siebie.)
Naładowanym kompleksem Boga, sknoć i ciągnij to.
Spadamy na dno, dno. (Dno, dno.)
Dno, dno.. (Dno, dno.)
Spadamy na dno, dno. (Dno, dno.)
Naładowany kompleks Boga, sknoć i ciągnij to..
Upadamy na dno, dno w zbyt wczesnej rundzie. (Wyceluj w siebie.)
Słodka, spadamy na dno kołysząc się (Cofnij to co powiedziałaś.)
Będę Twoim kuloodpornym numerem jeden; (Wyceluj w siebie.)
Naładowanym kompleksem Boga, sknoć i ciągnij to.